e-czytelnia™ Wydawnictwa „e media” = literatura w internecie

e-czytelnia ` e media` - Strona główna

wersja e-czytelni™ dla urządzeń mobilnych Przejdź do treści

Internetowa czytelnia dobrym miejscem na Twój debiut literacki

Bookmark and Share

Facebook



Yanina: „Bez związku z niczym” — Wtedy i teraz

Komentarze» Wersja mobilna»

Wtedy i teraz

Wtedy
bez końca włóczyłam się uliczkami francuskich miasteczek,
w dzień i po ciemku,
w deszczu i gdy wiał lodowaty wiatr.
Godzinami
oglądałam dachy Paryża
i byłam świadkiem toczącego się na nich życia.
Zawładnęła mną żądza
trwania w tym właśnie miejskim krajobrazie,
bycia obecną wystukiwaniem rytmu moich kroków na chodnikach.
Była tak silna, jak pragnienie lub głód.
I byłam tam.
 Dopełniałam rysunek ulicy, gdy ulica przebiegała przeze mnie.
Nic mnie nie ścigało, za niczym nie goniłam.
Nic mnie nie popychało, a ja na nic nie wywierałam nacisku.
Niczego nie brakowało,
nic nie ograniczało,
niczego nie było w nadmiarze.

Wszystko
działo się we właściwym czasie
i przebiegało z właściwym sobie wdziękiem zwyczajności.
Nie było potrzeby przyklejania na twarz uśmiechu, ani innego szczególnego wyrazu.
Ludzie, rzeczy, miejsca, zdarzenia, zjawiska, myśli, wrażenia przenikały mnie
i znikały nie pozostawiając śladu.

Pamiętam siebie siedzącą na parkowym krześle,
z którego mogłam wstać w każdej chwili i odejść,
i to, że równie dobrze mogłam tam zostać, jak długo zechciałabym.
Nie miałam celu,
nie czułam zimna,
strachu,
głodu,
pragnienia.
Było mi dobrze,
gdy obserwowałam,
jak rozwijało się i spełniało moje marzenie,
bardziej jako świadek tego procesu,
niż jako świadomy jego uczestnik,
choć byłam jednocześnie jednym z wielu jego elementów.
Nie pamiętam w końcu,
co uczyniłam wtedy.

Często mam wrażenie,
że nadal uzupełniam kształtem płaszcza tamtą kompozycję zielonego krzesła,
z prawą nogą wysuniętą pół kroku do przodu,
rękoma oparta o brzegi siedzenia,
z pochyloną głową
i z wyrazem bezgranicznej pustki na twarzy przesłoniętym delikatnym drżeniem kącika ust,
jakbym za chwilę miała
nieznacznie uśmiechnąć się
i skinąć głową
nieznajomemu
przechodniowi.

© Copyright by Yanina, 2004



[ góra ]

Komentarze

Społeczność e-czytelni na Facebooku

Rekomendacje

e-czytelnia

[ powrót ] | [ góra ]

 


 


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia. Więcej informacji na temat plików cookies znajdziesz pod adresem http://wszystkoociasteczkach.pl/ lub w sekcji „Pomoc” w menu przeglądarki internetowej.