e-czytelnia™ Wydawnictwa „e media” = literatura w internecie

e-czytelnia ` e media` - Strona główna

wersja e-czytelni™ dla urządzeń mobilnych Przejdź do treści

Internetowa czytelnia dobrym miejscem na Twój debiut literacki

Facebook



Maxwell Maltz: „Psychocybernetyka wg Maxwella Maltza” — odcinek 2.

Komentarze» Wersja mobilna»

ODKRYCIE W SOBIE MECHANIZMU SUKCESU

Zwierzęta posiadają pewne instynkty, które nimi kierują. Analizując te instynkty można stwierdzić, że pomagają one zwierzęciu radzić sobie w środowisku. Innymi słowy zwierzęta posiadają „instynkt sukcesu”.

Człowiek również posiada instynkt sukcesu, dużo bardziej złożony i wspanialszy. Posiada on bowiem coś, czego zwierzęta nie mają – twórczą wyobraźnię. W ten sposób człowiek jest nie tylko stworzeniem, jest również twórcą. Jako jedyna istota może kierować swoim Mechanizmem Sukcesu używając swojej wyobraźni lub zdolności odtwórczych. Twórcza wyobraźnia nie odnosi się wyłącznie do poetów, wynalazców itp., jest ona twórcza we wszystkim, co robimy.

Serwomechanizm, który tworzy swój system nerwowy, działa w ten sam sposób w jaki działają inne serwomechanizmy tzn. automatycznie kieruje się na cel lub „odpowiedź”. Tę nową koncepcję ludzkiego mózgu i systemu nerwowego nazwałem „psychocybernetyką”. Należy przy tym pamiętać, że według psychocybernetyki człowiek nie jest maszyną, ale raczej posiada maszynę, której używa.

Dzięki temu automatycznemu mechanizmowi, a nie wyłącznie dzięki woli i myśleniu, jesteśmy w stanie np. podnieść paczkę papierosów. Umysł jedynie wybiera cel, zapoczątkowuje (włącza) działanie przez życzenie i dostarcza informacji do Automatycznego Mechanizmu (AM) tak, by ten mógł w sposób ciągły korygować ruch twojej ręki. Nawet gdybyśmy wiedzieli, które mięśnie uczestniczą w tej akcji nie moglibyśmy świadomie nimi kierować (np. teraz kurczę mięśnie ramienia, aby podnieść rękę, teraz muszę skurczyć mięsień trójgłowy, aby wyciągnąć rękę itd.). Po prostu podnosimy papierosy nie uświadamiając sobie poleceń do poszczególnych mięśni, nie zastanawiając się nad stopniem ich kurczenia. Kiedy TY wybierzesz cel i włączysz działanie – akcję przejmuje Automatyczny Mechanizm. Po pierwsze: korzysta z nauczonych prawidłowych reakcji w poprzednich podobnych działaniach, po drugie: wykorzystuje dane dostarczone do mózgu przez wzrok. To sprzężenie zwrotne umożliwia mu korektę ruchu ręki. U niemowlęcia, które zaczyna uczyć się posługiwania mięśniami, korekty ruchów ręki są bardzo widoczne. Niemowlę ma niewiele zmagazynowanych informacji, z których może czerpać. Jego ręka przy sięganiu po coś porusza się zygzakiem, wyraźnie po omacku. W miarę uczenia się korekty stają się coraz subtelniejsze. Widać to wyraźnie u osoby uczącej się prowadzić samochód. Na początku korekty dokonywane kierownicą są zwykle przesadne i samochód jedzie zygzakiem. Kiedy jednak osiągnie się już prawidłową reakcję, jest ona zapamiętywana do przyszłego użytku. Automatyczny Mechanizm powiela prawidłową reakcję w następnych próbach. „Pamięta” on swoje sukcesy, zapomina o błędach i powtarza stanowiącą o powodzeniu akcję bez żadnej świadomej myśli, po prostu jako nawyk.

Kiedy cel lub odpowiedź są nieznane i muszą zostać zlokalizowane lub odkryte, działanie jest podobne. Np. przy przypominaniu sobie zapomnianego nazwiska w mózgu następuje przegląd zmagazynowanych wiadomości aż do momentu, kiedy nastąpi rozpoznanie (odkrycie) właściwego nazwiska.

W czasie operacji mózgu odkryto w nim mały obszar, w którym następuje zapisanie wszystkiego, co dana osoba kiedykolwiek doświadczyła, zaobserwowała, nauczyła się. Przy drażnieniu pewnych obszarów kory mózgowej pacjent nie tylko pamięta dawne doświadczenie, on je przeżywa odbierając jako rzeczywiste wszelkie towarzyszące mu w przeszłości widoki, dźwięki i odczucia. Na razie pozostaje tajemnicą, w jaki sposób mechanizm tak mały jak mózg ludzki może magazynować tak wielkie ilości informacji.

Wielcy myśliciele różnych epok wierzyli, że „magazyn informacji” człowieka nie ogranicza się do jego własnych wspomnień, przeżyć i wyuczonych faktów. Emerson twierdził, że jest jeden wspólny umysł dla wszystkich ludzi. Porównywał on nasze indywidualne umysły do zatok w oceanie umysłu uniwersalnego. Edison wierzył, że niektóre ze swoich pomysłów zaczerpnął ze źródła istniejącego poza nim samym. Twierdził on, że idee są w powietrzu. Dr J.B. Rhine, szef laboratorium Parapsychologicznego Uniwersytetu w Duke, udowodnił doświadczalnie twierdzenie, że człowiek ma dostęp do wiedzy, faktów i idei innych niż jego indywidualna pamięć lub magazyn informacji.

Szukanie nowych idei lub rozwiązania jakiegoś problemu jest w istocie bardzo podobne do szukania w pamięci zapomnianego nazwiska. Człowiek wie, że to nazwisko tam jest, gdyż inaczej by go nie szukał. Przegląd zmagazynowanych wspomnień jest prowadzony tak długo aż poszukiwane nazwisko zostanie rozpoznane lub odkryte. W ten sam sposób poszukując nowej idei lub rozwiązania musimy założyć, że to rozwiązanie już gdzieś istnieje i nastawić się na znalezienie go.

Kiedy nastawisz się na twórczą pracę – niezależnie czy będzie to prowadzenie interesu, poprawa stosunków międzyludzkich czy cokolwiek innego – zaczynasz mając w umyśle cel. Ma on zostać osiągnięty i – chociaż może trochę niewyraźny – będzie rozpoznany po osiągnięciu go. Jeżeli zakładasz to rzeczywiście, bardzo tego pragniesz i zaczynasz intensywnie myśleć o każdym aspekcie danego problemu, twój Twórczy Mechanizm zaczyna pracować, przeglądając informacje lub „wymacując” drogę do rozwiązania. Wybiera on jakąś ideę tutaj, jakiś fakt tam, jakąś serię uprzednich doświadczeń i kojarzy je oraz wiąże w całość, która uzupełni twój bilans lub rozwiąże twój problem. Kiedy to rozwiązanie zostanie podane do twojej świadomości – często w najmniej spodziewanym momencie, nawet we śnie – coś „zaskakuje” na miejsce i od razu wiesz, że to jest rozwiązanie, którego szukasz. Wydaje się, że w tym procesie twój TM ma również dostęp do informacji zmagazynowanych w uniwersalnym umyśle.

Nowego Obrazu Samego Siebie nie można stworzyć siłą woli lub arbitralną decyzją. Nie można po prostu wyobrazić sobie nowego OSS jeśli nie ma się przekonania, że jest on oparty na prawdzie.

Nauka obecnie potwierdziła to, co filozofowie i mistycy deklarowali już dawno: każdy człowiek został „zaprojektowany dla sukcesu” przez swego Stwórcę. Każdy człowiek ma dostęp do potęgi większej niż ta, którą on sam posiada.

Jeżeli zostałeś zaprojektowany dla sukcesu i szczęścia, to twój dawny obraz siebie jako osoby niewartej szczęścia, pechowej musi być błędny. Zapamiętaj więc podstawowe zasady, na których opiera się działanie Mechanizmu Sukcesu. Nie musisz być inżynierem ani fizykiem, aby prawidłowo operować serwomechanizmem.

1. Twój wbudowany serwomechanizm musi mieć cel. Cel ten musi być odczuwalny (wyobrażony) jako coś, co „już istnieje teraz” faktycznie lub potencjalnie. MS działa albo przez doprowadzenie cię do celu już istniejącego, albo przez „odkrycie” czegoś, co już istnieje.

2. Automatyczny Mechanizm jest teologiczny, tzn. musi być zorientowany na wynik końcowy. Nie przejmuj się, jeśli nie widzisz środków, przy pomocy których ten wynik można osiągnąć. AM dostarczy ich, kiedy ty dostarczysz cel.

3. Nie bój się popełniania błędów lub przejściowych niepowodzeń. Wszystkie serwomechanizmy działają na zasadzie sprzężenia zwrotnego.

4. Wprawę w czymkolwiek osiąga się metodą prób i błędów. Po osiągnięciu prawidłowego działania dalsze postępy i sukcesy osiąga się przez zapomnienie dawnych błędów i pamiętanie prawidłowych reakcji, które mogą być odtwarzane.

5. Musisz nauczyć się ufać swojemu Twórczemu Mechanizmowi i nie przeszkadzać mu w pracy przez niepokój, zbytnie zaangażowanie lub próby forsowania go świadomym wysiłkiem. Musisz pozwolić mu pracować w pełnym zaufaniu, gdyż jego działanie odbywa się poniżej poziomu świadomości, w sposób spontaniczny, zgodnie z aktualnymi potrzebami. A więc nie masz gwarancji na zapas. TM zaczyna pracować, kiedy ty działasz i przez swoje działanie stawiasz mu żądania. Nie wolno ci czekać z działaniem aż będziesz mieć dowód – musisz działać tak, jakby to już było, a to przyjdzie samo.

c.d.n.

© Copyright by Maxwell Maltz, 2008



[ góra ]

e-czytelnia

[ powrót ] | [ góra ]

 


 


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia. Więcej informacji na temat plików cookies znajdziesz pod adresem http://wszystkoociasteczkach.pl/ lub w sekcji „Pomoc” w menu przeglądarki internetowej.